Chyba jednak trochę na wyrost przyrównałam maj do raju, bo pogoda ostatnio nas nie rozpieszcza...
Czekałam na ładną pogodę - sprzyjające światło, wyższą temperaturę i wreszcie zieloną trawkę,
na której mogłabym rozłożyć kocyk i zrobić Tosi na pamiątkę jakieś ładne zdjęcia w otoczeniu przyrody...
A tu: deszcze, zachmurzenia i spore ochłodzenie (nawet 12 stopni!)
Tosia się przeziębiła :/ i przez parę ostatnich dni miała na sobie głównie śpioszki.
Z powodu takiego obrotu spraw chwilę nas tutaj nie było...
Dopiero wczoraj nadarzyła się okazja - urodziny kolegi, tak więc Tonia mogła ubrać sukienkę, którą dostała od swojej babci, a która kompletnie mnie zachwyciła. Moim zdaniem jest przepiękna! Zrobiłam wcześniej kilka podejść, aby spróbować dobrze ją sfotografować, mam jednak wrażenie, że żadne ze zdjęć nie oddaje w pełni jej uroku.
Sukienka pochodzi z najnowszej kolekcji Zary.
Myślę że jest na tyle uniwersalna, że jeszcze nie raz Tosia założy ją w odmiennych aranżacjach.
Co ciekawe jest to bardzo duży rozmiar bo aż 92(!) - teraz sięga Toni prawie do kostek i dość dobrze układa się na całym ciele, podejrzewam, że za rok też będzie dobra, jedynie jej długość trochę się zmniejszy :)
Ps. Sukienka wygląda lepiej bez wystającego body z długim rękawem, jednak ze względu na ostatnie przeziębienie itd. nie chciałam młodej narażać na spadek temperatury.
Ps. Sukienka wygląda lepiej bez wystającego body z długim rękawem, jednak ze względu na ostatnie przeziębienie itd. nie chciałam młodej narażać na spadek temperatury.













.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)